Emmaljunga
mi się, że jest to walka z góry przegrana. W końcu czymże byłoby dobro, gdyby nie było zła? Czym byłoby piękno, gdyby nie było brzydoty? I w końcu czym byłaby sztuka, gdyby nie było "antysztuki" (tj. kiczu)? Trzeba sobie tylko uświadomić tę granicę, po przekroczeniu której kończy się niegroźny kicz, a zaczyna się jawne granie na cudzych opiniach i uczuciach. Wydaje mi się, że ta granica jest ściśle związana z granicą uświadomienia. Dopóki człowiek "płodzi" tandetę w niewiedzy,Kiczem wg encyklopedii PWN jest "lichy, bezwartościowy obraz, rzeźba itp. rzadziej: utwór literacki, film itp., wytwór człowieka bez talentu i smaku artystycznego". Według mnie jest to jednak jedynie jednowymiarowe postrzeganie pojęcia kiczu, jako postępowania nieświadomego. Umiarkowanie utalentowany, tudzież pozbawiony smaku artystycznego niedoszły artysta popełnia jakiś obraz, rzeźbę, rzadziej utwór literacki czy film w wielkim artystycznym uniesieniu.
Kowadło, młotek i kleszczami, kowale dokonywali napraw narzędzi rolniczych dla rolników i żelaznych felg dla żelaznych wozów. Wiejscy kowale naprawiali wiele żelaznych przedmiotów używanych przez mieszkańców wiosek i miast. Kowala w kuźni, jak te w Węgrowie, składał się z cegły centrum podniesiony z wyposażeniem do paszy mieszka jego miękkiego węgla ognia Emmaljunga kaptur, aby przeprowadzić się dym. Podgrzewane słupki żelaza na gorąco-żółty kolor powodują że metal można Babcia przyjemna pewnie krzyczy nierdzewne portfele.